Miałem Jarosława za stratega,…

Miałem Jarosława za stratega, tymczasem okazał się przeciętniakiem który dał się ograć dzieciakom w dredach. Dziś znalazłem w końcu czas i ochotę żeby obejrzeć sławny materiał Onetu o fermach zwierząt futerkowych. Fajne te manipulacje gdy redaktor dzwoni do prezesa a tle słychać rozpraszające rozmowy. Albo redaktor nieogarnięty i na czas nagrania nie potrafi odsunąć się od innych osób, albo ten nagrywany prezes siedzi właśnie w bunkrze pod Białym Domem i trwa precyzyjny atak drona na pozycje jakiś rebeliantów na Bliskim Wschodzie…

No ale do rzeczy. Dlaczego Jarosław dał się ograć? Pominę to że Der Onet zatrudniło imigranta zarobkowego, który polewał wodą klatki ze zwierzętami a po zakazie hodowli w Polsce na białym koniu wróci do swojego kraju, gdzie ten sektor gospodarki wręcz rozkwitnie. Nie muszę chyba dodawać że żadna lewacka europejska organizacja pro-zwierzęca nie zostanie wpuszczona na rekonesans. W ogóle XD. Do tego Żenia skamerował poranione zwierzę. A wystarczyło wejść na lewacką wikipedię i poczytać o Wizonie amerykańskim:

Poza okresem godowym prowadzą samotniczy tryb życia i agresywnie reagują na innych przedstawicieli własnego gatunku.

Polewanie wodą klatek też spoko… Weź polej strumieniem wody zwierzęta, które potrafią rozchorować się od rosy i sprawdź co się stanie… xD

podczas deszczu czy w kontakcie z rosą łatwo może ulec przeziębieniu (szczególnie w czasie linienia i w zimne dni)

Dobra, oszczędzę sobie dalszych komentarzy bo szkoda moich nerwów. Idę to rozchodzić.

#polityka #bekazlewactwa #bekazpisu #konfederacja