Wyobrażacie sobie, jak smutne…

Wyobrażacie sobie, jak smutne życie musi prowadzić typowy neuropek? W przypadku Bosaka, to już nawet nie mówimy o obsesji, jego żywot stał się po prostu integralną częścią tęczowej egzystencji. Rajdowanie twittera to za mało. Wczoraj wypuścił filmik z fermy, machnął się w jednej sytuacji i jeb; 5 wpisów, w których zaalarmowano o tym skandalicznym incydencie, następnie migiem stworzone znalezisko, a na dokładkę spamowanie konfederacyjnego tagu zdjęciem szczurów. Co za ludzie!

Słuchajcie, ja rozumiem, że niektórych mogą boleć cztery litery. No bo spójrzmy: Krzysiek to świeżo upieczony mąż, żona pracuje w konserwatywnej fundacji, dziecko w drodze, sam jest główną twarzą politycznego projektu, który nieustannie pnie się w górę i zyskuje coraz większe poparcie społeczne. Sukcesy zarówno w życiu prywatnym oraz zawodowym. A jego główni neuropejscy krytycy? Albo są zwykłymi gówniarzami, co to mieszkają jeszcze w domach studenckich, albo szorują talerze na emigracji. No bo jak to tak? To ja, wielki lewak, muszę od rana do wieczora zajmować się brytyjskim zmywakiem, a tam, w tej paskudnej, homofobicznej i rasistowskiej Polsce, w najlepsze rozwija się prawicowe skrzydło? Cholera jasna! Aż ręce swędzą, żeby po powrocie z roboty otworzyć laptopa i wylać całe swoje frustracje w internecie.

Absolutnie zagubione osoby. Nawet mnie nie dziwi, gdy czasami wchodzę w profil jednego czy drugiego i widzę, że pomiędzy zajadłym atakiem na prawicę, szuka opinii o terapeutach w swoim mieście czy zastanawia się nad lekami zwalczającymi choroby psychiczne. Nie wyśmiewam, ba, rozumiem doskonale, że przebywając w tak zdegenerowanym środowisku, w końcu umysł mówi: „dość” i swoją tęczową rewolucję trzeba napędzić przy pomocy odpowiednich tabletek. Jednym z bardziej jaskrawych przykładów tego, o czym piszę, jest koleżanka mistellaire, która od dwóch miesięcy nie dała znaku życia, a jej ostatni wpis został otagowany: samotność, depresja, samobójstwo. Ciekawe, co tam u niej słychać?

Z tego miejsca chciałbym zaapelować do prawicowych braci; postarajcie się ich zrozumieć. Całkiem możliwe, że autor wpisu „Bosak znowu robi z siebie debila xDDDD” jeszcze przed chwilą ocierał łzy związane z niemożnością udźwignięcia swoich życiowych decyzji (np jeszcze wczoraj czuł się kobietą, a dzisiaj myśli znowu ustąpiły, czego nie można powiedzieć o stanach lękowych), albo całe ciało swędzi go od igieł (a przecież kolega ze squatu zapewniał, że jest czysta), a o rozchwianym i zaburzonym życiu seksualnym to nawet nie ma sensu wspominać, wystarczy zobaczyć za jakim środowiskiem lobbują i jakie postawy są ich zdaniem „normalne”.

Przykre, bardzo przykre to wszystko.

#konfederacja #polityka #bekazlewactwa #przemyslenia #4konserwy #bosak